Blokada polaczen na telefonie z systemem android moze byc przydatna w sytuacji gdy np. dostajemy na telefon bardzo duzo smesow rekllamowych lub gdy np. ktos nas przesladuje i co chwila wydzwania lub pisze smesy (stalking). W takiej sytucji jak zawsze pomoze aplikacja blokujaca tego typu polaczenia. Ok wiec wchodzimy na google play i sciagamy aplikacje '' blokada polaczen" Tacoty CN. Aplikacja jest darmowa, aczkolwiek przy konfiguracji polaczen wyswietla nam rozmaite reklamy. Po uruchomieniu mozemy dodac z automatu cala ksiazke adredowa do listy polaczen dozwolonych "white list" a takze ustalic liste numerow blokowanych. To wszystko. Ogolnie aplikacja latwa w konfiguracji
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Android. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Android. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 3 marca 2013
sobota, 2 marca 2013
Jak mozna blogowac z telefonu komorkowego?
To dopiero moj drugi post na tym blogu i jak mozecie zauwazyc to jest on kompletnie bez polskich literek :) Dlaczego tak jest? To proste :) Tak mi wygodniej pisac poniewaz ten post jest pisany calkowicie z.telefonu komorkowego. Pewnie myslicie ze zalogowalem sie do bloggera z telefonu komorkowego poprzez mobilna przegladarke :) Jest inaczej Sciagnalem po prostu darmowa aplikcje blooger Znajdziecie ja wyszukujac w Google play. Pisze w niej dopiero od kilku minut i powiem wam ze jest bardzo wygodna. Jesli jestescie e jakims.spokojnym miejscu to nawet nie musicie pisac recznie poniewaz na telefonach z systemem android mozna pisac po prostu mowiac Zapewniaja to mechanizmy rozpoznawania mowy Google
środa, 27 lutego 2013
Jaki darmowy antywirus na Androida??
Osobiście na Androida z całym spokojem mogę polecić darmowy Avast.
Ma on polskojęzyczne menu, automatyczne aktualizacje. Gdy komórka jest w stanie bezczynności Avast skanuje nasz system Android.
Również gdy za pomocą telefonu ściągacie pliki czy to przez Internet czy też przez usb to antywirus dba o automatyczne sprawdzenie ściąganych plików chroniąc Was przed zagrożeniem.
A co wam może grozić? W końcu to tylko komórka ;)
Niestety muszę was tutaj zmartwić. Obecnie telefon komórkowy to taki mały komputer dlatego czekają na niego niezliczone zagrożenia.
Przykładowo już wielu moich znajomych loguje się na konta bankowe z użyciem telefonu komórkowego.
No cóż niektórzy lubią często sprawdzać ile mają na koncie ;p
Wygoda użytkowania smartfona niestety jest uzależniająca, stopniowo będziecie również wykonywać za jego pomocą przelewy.
Czyli co? Na komórce mamy wirusa i logujemy się do banku..
Nasz wirus już wcześniej zczytał nasz identyfikator klienta do banku, nasze hasło. Adres naszego serwera DNS został podmieniony w komórce. Trafiamy na stronę spreparowaną przez hackera. Nasza tranzakcja prawdopodobnie się nie uda (pomyślimy, że to błąd sieciowy). A tak naprawdę to nasz hacker przeleje pieniądze na własne konto. Najgorsze jest to, że nasz hacker czyta również nasze sms'y czyli jeśli hasło do przelewu zostanie wysłane przez bank za pomocą wiadomości sms to nasz złodziej z łatwością je przechwyci.
Avasta instalujemy korzystając z linka w blogu lub własnoręcznie wchodząc na Google Play.
Ma on polskojęzyczne menu, automatyczne aktualizacje. Gdy komórka jest w stanie bezczynności Avast skanuje nasz system Android.
Również gdy za pomocą telefonu ściągacie pliki czy to przez Internet czy też przez usb to antywirus dba o automatyczne sprawdzenie ściąganych plików chroniąc Was przed zagrożeniem.
A co wam może grozić? W końcu to tylko komórka ;)
Niestety muszę was tutaj zmartwić. Obecnie telefon komórkowy to taki mały komputer dlatego czekają na niego niezliczone zagrożenia.
Przykładowo już wielu moich znajomych loguje się na konta bankowe z użyciem telefonu komórkowego.
No cóż niektórzy lubią często sprawdzać ile mają na koncie ;p
Wygoda użytkowania smartfona niestety jest uzależniająca, stopniowo będziecie również wykonywać za jego pomocą przelewy.
Czyli co? Na komórce mamy wirusa i logujemy się do banku..
Nasz wirus już wcześniej zczytał nasz identyfikator klienta do banku, nasze hasło. Adres naszego serwera DNS został podmieniony w komórce. Trafiamy na stronę spreparowaną przez hackera. Nasza tranzakcja prawdopodobnie się nie uda (pomyślimy, że to błąd sieciowy). A tak naprawdę to nasz hacker przeleje pieniądze na własne konto. Najgorsze jest to, że nasz hacker czyta również nasze sms'y czyli jeśli hasło do przelewu zostanie wysłane przez bank za pomocą wiadomości sms to nasz złodziej z łatwością je przechwyci.
Avasta instalujemy korzystając z linka w blogu lub własnoręcznie wchodząc na Google Play.
Subskrybuj:
Posty (Atom)